Poprzedni temat «» Następny temat

Autor Wiadomość
*******

Informacje ogólne
Posty: 532
Skąd: Zabrze

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 10:29 pm   

Jeśli argument o obrazie Mahometa jest porażką, to z jakiego powodu ona siedzi?

Wolność jednostki to mit. Zawsze poruszamy się w świecie istniejących praw, jesteśmy nimi ograniczeni. Za działania niezgodne z prawem grozi kara. Ot cała filozofia.

Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w krajach arabskich zbierał podpisy pod petycją, by skazać na ukamienowanie wszystkie puszczające się w Polsce kobiety.
 
 
*****
Informacje ogólne
Posty: 183
Skąd: Rzeszów

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 10:42 pm   

Internetowa petycja nie ma żadnego znaczenia nawet w krajach, w których internet jest bardzo istotną częścią życia, więc w Pakistanie pewnie w ogóle nie zwracają na to uwagi. W internecie, to Korwin-Mikke każde wybory wygrywa ;) Jeśli już coś na nich wpłynie, to jakiś nacisk innych państw (którego nie będzie, bo nikt nie chce rączek brudzić, lepiej odwrócić wzrok, niż się mieszać). Ale mimo wszystko mam nadzieję, że w obawie przez światową opinią publiczną jej nie zabiją. I tego jej życzę. Nie wiadomo jednak, czy taki ewentualny scenariusz jej w czymś pomoże, bo nie wiem, czy ktoś się pofatygował i przeczytał ten artykuł, ale tam takie rzeczy:

"Podobny przypadek zdarzył się w zeszłym roku, gdy pakistański sąd uwolnił od zarzutu bluźnierstwa dwóch innych chrześcijan, braci Rashida i Sajda Emmanuelów. Biegli grafolodzy uznali, że to nie oni napisali rzekomo bluźnierczą broszurkę. Islamski fanatyk i tak jednak zastrzelił obu braci przed budynkiem sądu. Islamiści zastrzelili też dwóch polityków, którzy odważyli się zabrać głos w obronie Asii Bibi: gubernatora Salmana Tassera i ministra Shahbaza Battiego, jedynego chrześcijanina w rządzie Pakistanu"

Więc skoro nie ma ani żadnej dyskusji, ani poszanowania decyzji prawnych, to co da petycja?

Abstrahując już jednak od skuteczności takiego postępowania, nie rozumiem zupełnie tej kobiety i jej postępowania, tym bardziej jeśli wyznaje "wartości chrześcijańskie" Czemu przedkłada dumę nad dobro dzieci, które mogą zostać bez matki. W duszę jej nikt nie zajrzy, wierzyć może dalej w co chce, niezależnie od tego co powie, a czego się wyprze. Będzie tylko plama na honorze. To pewnie jakiś rodzaj, w jej poczuciu, bohaterstwa i w zasadzie rozumiem, że dla pewnych ludzi istnieją pewne wartości i idee cenniejsze od życia (tym bardziej jeśli ktoś wierzy, że po śmierci czeka go ciąg dalszy), ale tu na szali jest nie tylko jej życie, ale jeszcze życie, szczęście i dorastanie dzieci.
Nie rozumiem ludzi.

W każdym razie oby (prze)żyła długo i szczęśliwie z dzieciakami w jakimś fajnym kraju :)
 
 
********
Frasobliwy Wymiatacz

Informacje ogólne
Posty: 1083
Skąd: LublinOperaOgnia

Wysłany: Wto Gru 06, 2011 6:24 pm   

ulaskawiona

http://rozarodzin.cba.pl/?p=977
 
 
Informacje ogólne
Posty: 0
Skąd: Tarnow

Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:10 pm   

Asia Bibi wcale nie została ułaskawiona. Wciąż przebywa w więzieniu już ponad trzy lata. Pod poniższym linkiem można podpisać się pod nową polską petycją w sprawie uwolnienia Asii Bibi (Asii Noreen).

http://www.petycjeonline....noreen-bibi/880

Chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tego, co zostało napisane tutaj na forum. W niektórych postach można przeczytać, że Asia Bibi powinna pomyśleć o rodzinie, dzieciach i wyprzeć się swojej wiary, wyjść z więzienia, wyjechać do innego kraju i żyć długo i szczęśliwie ze swoją rodziną. Jednak tak mogą pisać osoby, które nie rozumieją czym jest chrześcijaństwo dla ludzi prawdziwie wierzących. Moim zdaniem Asia Bibi wybrała trudniejszą, ale właściwą drogę. Bo cóż by powiedziała swoim dzieciom, gdyby zaparła się Chrystusa? ... że to co ich uczyła przez całe życie jest mało istotne, że w chwilach próby zawsze można się wyprzeć wiary, a potem spokojnie do niej powrócić? Sądzę, że ani Asia Bibi, ani jej rodzina, nie byliby szczęśliwi, gdyby ta kobieta dokonała innego wyboru, gdyby zgodziła się przejść na islam.

Inne moje przemyślenie dotyczy dywagacji na temat tego, czy w ogóle petycje internetowe mają sens. Moim zdaniem wszystko, co robimy w dobrej wierze dla ludzi niesprawiedliwie uwięzionych, skazanych, takich jak Asia Bibi i jej rodzina ma głęboki sens i jest potrzebne, nawet jeżeli w efekcie zakończy się niepowodzeniem. Ale tego, czy różnego rodzaju akcje, petycje, protesty w sprawie Asii Bibi zakończą się niepowodzeniem nie możemy stwierdzić. Zawsze jest nadzieja, że po którejś z kolei petycji, którymś z kolei proteście, czy to kilku bardziej znaczących osób, czy też pod wpływem głosu miliona ludzi rząd Pakistanu ugnie się i uwolni Asię Bibi. Historia zna takie przypadki, w których najgorsze reżimy ustępowały pod naciskiem światowej opini publicznej. Jeden z takich przypadków mieliśmy na swoim podwórku. Chodzi o sprawę aresztowania polskich profesorów w Krakowie w 1939 roku. Większość z tych profesorów została w ciągu roku zwolniona z obozów koncentracyjnych na skutek międzynarodowych protestów i petycji.

Jesteśmy tutaj wszyscy Polakami, a Polacy nigdy w swojej historii nie poddawali się i zachowali swoją wiarę, wiele razy walczyli o cudzą wolność, z czego możemy być bardzo dumni. Nie poddawajmy się i teraz, i walczmy do końca o wolność dla Asii Bibi.
 
 
******

Informacje ogólne
Posty: 314
Skąd: Międzyzdroje

Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:43 pm   

Miałem już nic nie pisać bo to nie ma krzty sensu, ale nie mogę się powstrzymać:

Shahbaz napisał/a:
... Bo cóż by powiedziała swoim dzieciom, gdyby zaparła się Chrystusa? ... że to co ich uczyła przez całe życie jest mało istotne, że w chwilach próby zawsze można się wyprzeć wiary, a potem spokojnie do niej powrócić?


O ile mnie pamięć nie myli, był już jeden taki koleś... św. Piotr czy jakoś tak... kóry zaparł się Jezusa trzy razy a i tak został przez niego mianowany na namiestnika kościoła na Ziemi.
Skoro zatem Jezus uważa, że takie postępowanie jest OK, to w czym problem?
 
 
******

Informacje ogólne
Posty: 371
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon Lip 16, 2012 6:07 pm   

Do usunięcia. W sumie faktycznie lepiej nie wznawiać tej dyskusji znów..
Ostatnio zmieniony przez Haku Wto Lip 17, 2012 11:16 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
******

Informacje ogólne
Posty: 392
Skąd: Kraków ||S*uRRwysyny

Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:12 pm   

o nie, znowu...
 
 
******

Informacje ogólne
Posty: 314
Skąd: Międzyzdroje

Wysłany: Wto Lip 17, 2012 6:55 am   

Tequila napisał/a:
o nie, znowu...


Nie marudź, tylko ratuj chrześcijankę!
 
 
*******
Pass Factory
Informacje ogólne
Zaproszone osoby: 6
Posty: 921
Skąd: Gdańsk/Pass Factory

Wysłany: Wto Lip 17, 2012 10:28 am   

Czemu nikt nie walczy o prawo Muzułmanek do noszenia burek we Francji?
Może też zrobimy internetową petycje?
 
 
Informacje ogólne
Posty: 0
Skąd: Tarnow

Wysłany: Sro Lip 18, 2012 4:46 pm   

Witam Wszystkich,

Chciałbym odnieść się do niektórych wypowiedzi, które pojawiły się ostatnio na forum.
bul_ion napisał/a:
O ile mnie pamięć nie myli, był już jeden taki koleś... św. Piotr czy jakoś tak... kóry zaparł się Jezusa trzy razy a i tak został przez niego mianowany na namiestnika kościoła na Ziemi.
Skoro zatem Jezus uważa, że takie postępowanie jest OK, to w czym problem?

Jeżeli chodzi o św. Piotra, to uważam, że Jezus nie tyle stwierdził, że jego postępowanie jest OK, ale po prostu przebaczył św. Piotrowi. Na pewno przebaczyłby również Asi Bibi, ale ona miała na tyle odwagi w sobie, że pomimo gróźb nie wyparła się Jezusa i mam nadzieję, że się nie wyprze. Zwrócie również uwagę, że ten wspomniany koleś (św. Piotr) umarł później na krzyżu za Jezusa.

Haku napisał/a:
Do usunięcia. W sumie faktycznie lepiej nie wznawiać tej dyskusji znów..

Moim zdaniem dopóki Asia Bibi siedzi w więzieniu z ciążącym na niej wyrokiem śmierci, dyskusja i działania podejmowane w jej obronie muszą trwać. W ogóle to bardzo się cieszę, że taki wątek pojawił się na forum, które w gruncie rzeczy nie jest stricte związane z chrześcijaństwem.

Milten napisał/a:
Czemu nikt nie walczy o prawo Muzułmanek do noszenia burek we Francji?
Może też zrobimy internetową petycje?

Czemu nie. Tylko ja w tej petycji wspomniałbym również o prawie do noszenia krzyży, gwiazd dawida i innych symboli religijnych, zgodnie z francuską dewizą "egalite fraternite et liberte". Poza tym oprócz petycji nawołującej do swobody religijnej we Francji utworzyłbym również całą masę petycji odnoszących się do swobód religijnych w krajach muzułmańskich np. utworzyłbym petycję wzywającą do zniesienia zakazu posiadania Biblii w Arabi Saudyjskiej. Ale na razie chciałbym doprowadzić sprawę Asii Bibi do końca.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wypowiedzi :)
 
 
*****

Informacje ogólne
Zaproszone osoby: 3
Posty: 198
Skąd: Dąbrówki

Wysłany: Sro Lip 18, 2012 8:41 pm   

Zarejestrowałeś się tylko po to, żeby wziąć udział w tej dyskusji? Godne powinszowania! :yes:
 
 
********
Frasobliwy Wymiatacz

Informacje ogólne
Posty: 1083
Skąd: LublinOperaOgnia

Wysłany: Czw Lip 19, 2012 12:58 am   

Cytat:
Czemu nie. Tylko ja w tej petycji wspomniałbym również o prawie do noszenia krzyży, gwiazd dawida i innych symboli religijnych, zgodnie z francuską dewizą "egalite fraternite et liberte". Poza tym oprócz petycji nawołującej do swobody religijnej we Francji utworzyłbym również całą masę petycji odnoszących się do swobód religijnych w krajach muzułmańskich np. utworzyłbym petycję wzywającą do zniesienia zakazu posiadania Biblii w Arabi Saudyjskiej. Ale na razie chciałbym doprowadzić sprawę Asii Bibi do końca.


Swietny fragment, odnosi się do esencji multikulturalizmu,
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi użytkowników.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Search Engine by Spider Even More Friendly
.